-Cześć złotko –zaczął Styles ale skarciłam go
wzrokiem .Weszłam do domu i czekałam aż ci idioci wniosą wszystkie swoje
pakunki .
-Szybciej
nie można ? –wkurzałam ich .
-Gdybyś pomogła
, to może – powiedział ironicznie chyba Zayn .
-Jakoś nie widzę potrzeby świetnie sobie radzicie –wybuchłam śmiechem na widok jak się
przewracają z walizkami .Gdy już wnieśli wszystko do domu pokazałam im
wszystko.
- Hahaha,
czyli jedna wspólna łazienka?-spytał podekscytowany Hazza.
-Niestety
–moje zażenowanie rosło.
-Fajniee-
cieszył ryjek .Chłopcy poszli rozpakować się do swojego pokoju a ja poszłam do
siebie . Wyjęłam laptopa i położyłam się
na łóżku . Sprawdziłam fb , tt i odpowiadałam na asku .Nagle zadzwonił dzwonek
do drzwi . Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi. Stał w nich mój Logan .
-Hej
kochanie –przywitał się całusem
-No siemka
–przywitałam się . Weszliśmy do kuchni i
zobaczyliśmy tego całego blondyna w mojej lodówce . Machnęłam tylko ręką i
poszłam zrobić kawę mi i mojemu chłopakowi. Usiedliśmy przy stole i nie zwracaliśmy
uwagi na tę piątkę idiotów kręcących się po kuchni .
- Wiesz
kochanie dzisiaj , a dokładnie za 2 godzinny jest u nas impreza. Wpadnij –powiedział
mój Skarbek.
-Z
przyjemnością –powiedziałam
-A my to co –powiedzieli
równo
5 idiotów.
-Wy nie
jesteście mile widziani –powiedział Logan i wyszliśmy z kuchni .
-Ja będę
uciekał .Do zobaczenia –Dał mi buziaka i
wyszedł. Poszłam do salonu , gdzie siedziała cała 5 .
-Ja idę się szykować a wy macie mi nic nie zniszczyć , pod moją nieobecność
-Pójdę z
tobą jako osoba towarzysząca – powiedział Zayn.
-Chciałbyś –poszłam
do
swojego pokoju . Wzięłam naszykowane już rzeczy i poszłam do łazienki . Prysznic
miał zamazaną szybę więc nie było widać kto jest w środku .Umyłam włosy . Gdy już wyszłam wysuszyłam je i zrobiłam delikatny makijaż . Logan zawsze
mówi , żebym się nie malowała bo to tylko mnie niszczy .Słodkie. Ubrałam się w to i zeszłam na dół .
-Wow –
zachwycali się chłopcy.
-Dzięki –powiedziałam
lekko speszona .
-Ja teraz wychodzę
, a wy macie być grzeczni –zaśmiali się
- Nie
wiedziałem , że z ciebie taka złośnica – powiedział Harry.
-Jeszcze
wiele , rzeczy o mnie nie wiesz Styles.-powiedziałam i wyszłam.
_________________________________________________________________________________
Dziękuje za miłe komentarze :) Mam nadzieje , że ten rozdział też wam się spodoba :) . Piszcie co o nim sądzicie.
Carrot ; D
fajny kiedy następny czekam ... <3
OdpowiedzUsuńw sobotę lub niedzielę <3
Usuń