czwartek, 24 stycznia 2013

Rozdział 4 ; )


 -Cześć złotko –zaczął Styles ale skarciłam go wzrokiem .Weszłam do domu i czekałam aż ci idioci wniosą wszystkie swoje pakunki .
-Szybciej nie można ? –wkurzałam ich .
-Gdybyś  pomogła  , to może – powiedział ironicznie chyba Zayn .
-Jakoś nie widzę potrzeby świetnie sobie radzicie –wybuchłam śmiechem na widok jak się przewracają z walizkami .Gdy już wnieśli wszystko do domu pokazałam im wszystko.
- Hahaha, czyli jedna wspólna łazienka?-spytał podekscytowany Hazza.
-Niestety –moje zażenowanie rosło.
-Fajniee- cieszył ryjek .Chłopcy poszli rozpakować się do swojego pokoju a ja poszłam do siebie . Wyjęłam  laptopa i położyłam się na łóżku . Sprawdziłam fb , tt i odpowiadałam na asku .Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi . Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi. Stał w nich mój Logan .
-Hej kochanie –przywitał się całusem
-No siemka –przywitałam się . Weszliśmy  do kuchni i zobaczyliśmy tego całego blondyna w mojej lodówce . Machnęłam tylko ręką i poszłam zrobić kawę mi i mojemu chłopakowi. Usiedliśmy przy stole i nie zwracaliśmy uwagi na tę piątkę idiotów kręcących się po kuchni .
- Wiesz kochanie dzisiaj , a dokładnie za 2 godzinny jest u nas impreza. Wpadnij –powiedział mój Skarbek.
-Z przyjemnością –powiedziałam
-A my to co –powiedzieli  równo  5 idiotów.
-Wy nie jesteście mile widziani –powiedział Logan i wyszliśmy z kuchni .
-Ja będę uciekał  .Do zobaczenia –Dał mi buziaka i wyszedł. Poszłam do salonu , gdzie siedziała cała 5 .
-Ja idę  się szykować a wy macie mi nic nie zniszczyć  , pod moją nieobecność
-Pójdę z tobą jako osoba towarzysząca – powiedział Zayn.
-Chciałbyś –poszłam     do swojego pokoju . Wzięłam naszykowane już rzeczy i poszłam do łazienki . Prysznic miał zamazaną szybę więc nie było widać kto jest w środku .Umyłam włosy  . Gdy już wyszłam wysuszyłam je i  zrobiłam delikatny makijaż . Logan zawsze mówi , żebym się nie malowała bo to tylko mnie niszczy .Słodkie. Ubrałam się w to i zeszłam na dół .
-Wow – zachwycali się chłopcy.
-Dzięki –powiedziałam lekko speszona .
-Ja teraz wychodzę , a wy macie być grzeczni –zaśmiali się
- Nie wiedziałem , że z ciebie taka złośnica – powiedział Harry.
-Jeszcze wiele , rzeczy o mnie nie wiesz Styles.-powiedziałam i wyszłam.

_________________________________________________________________________________
Dziękuje  za miłe komentarze :) Mam nadzieje , że ten rozdział też wam się spodoba :) . Piszcie co o nim sądzicie.
                                                                                                                                    Carrot ; D


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Rozdział 3


    W gabinecie ojca  siedziało całe  One  direction i strzeżyli się jak głupi.
- Kochanie mam do ciebie  niespodziankę – powiedział uradowany Tato.
-Jaką ? – mruknęłam
-od dzisiaj  ci oto chłopcy mieszkają z tobą – powiedział z entuzjazmem.
-c – co ?- aż się zakrztusiłam.
- już ich rzeczy  są  w twoim domu.
- Ale tato ! Logan będzie zły !
-Córeczko to  wspaniały chłopak i na pewno zrozumie !- chłopaki  zaczęli się  śmiać  a ja wyszłam  trzaskając  drzwiami.
Udałam się do mojego chłopaka.
-Cześć kochanie !-przywitał mnie .
-Hej – powiedziałam i dostał buziaka.
-co cię tu sprowadza ?
-musimy porozmawiać
-to chodź do salonu
Zaprowadził mnie do salonu i poszedł po coś do picia . Bardzo bałam się tej rozmowy .Wrócił i podał mi picie .
- a więc o czym chciałaś myszko porozmawiać ?
-mam pewien problem
- słucham
- one direction mieszka ze mną
- Co ty ku*wa powiedziałaś ?!
- nie krzycz to nie moja wina tata kazał
- Dobrze , przepraszam  tylko szkoda , że masz tylko jedną łazienkę
- no tak , ale przynajmniej mam więcej  pokoi
- to jest plus – uśmiechnął się i pocałował mnie w czoło .
- będę szła kochanie trzeba tych debili wziąć  i pokazać dom
-bądź ostrożna wpadne wieczorem – pocałował mnie i wyszłam . wsiadłam do mojego  auta i odjechałam . Gdy wysiadłam z auta  zobaczyłam tych debili czekających za mną .
- już się zaczyna- pomyślałam i poszłam w stronę domu



________________________________________________________________________________
I o to jest rozdział 3 :)   

                                                                                                            Carrot :)

wtorek, 8 stycznia 2013

Rozdział 2 :)

   James usiadł z niechęcią na miejscu.Logan starał się ogarnąć resztę . Po chwili wszyscy
usiedli.Przypomniałam sobie co miałam załatwić i podeszłam do chłopaka w loczkach ,który
siedział obok mojego miejsca.
-Hej , tata kazał wam przekazać , żebyście jutro byli w jego biurze .-powiedziałam.
-twój tata jest właściciele Syco music ?-spytał.
-Tak jest i nic ci do tego-powiedział Logan stojący za mną i pocałował mnie w poliko.
-Fajną masz laskę-powiedział Styles- I umiesz się ustawić -zaśmiał się
-Spadaj-Powiedział Logan i kazał mi usiąść. Ceremonia się rozpoczęła .Wygrali  kolejno:
Taylor Swith ,Rihanna  ,  Katy Perry  , One Direction i Big Time Rush. Chłopcy cieszyli
ryjki  ale gdy dowiedzieli się , że one direction też wygrało to przestali. Po  ceremonii poszliśmy
na After Party . Moi rodzice musieli się już zwijać  więc się z nimi
pożegnałam .Niestety na imprezie pojawili sie takaże 1D .
-Chodźcie do baru , napijemy się -powiedział James i poszliśmy.
-Kochanie , czego się napijesz ?-zapytał Logan.
- Martini- uśmiechnęłam się . Logan zamówił i już po chwili sączyłam kolorowego drinka .
Cały wieczór spędziłam na tańczeniu z moim chłopakiem , który był tak zazdrosny , że nie
dopuszczał do mnie , żadnego innego. Wróciłam do domu ok. 4 w nocy . Przebrałam się
 w piżamę i poszłam spać.
~ następnego dnia~
   Wstałam ok. 12 . ubrałam się w  to i zeszłam na dół na stole leżała karteczka .Pisało ,żebym przyjechała do biura taty. Wsiadłam w samochód i pojechałam . Na miejscu przywitali mnie jak zwykle mili ludzie.Gdy weszłam do biura myślam , że dostane zawału.....
_________________________________________
Witam , przepraszam , że tak dlugo ale weny nie miałam :( ale jest już ok :)
 
                                    Carrot :)