Przepraszam,że nie dodawałam rozdziałów ,ale nie mam czasu . Jeżeli któraś z was chciałaby prowadzić zemną ten blog to niech pisze mina tt @owocowygang ;d. Jak by ktoś chciał, żebym poleciła bloga to też niech pisze na tt.:)
Carrot;)
czwartek, 21 lutego 2013
czwartek, 24 stycznia 2013
Rozdział 4 ; )
-Cześć złotko –zaczął Styles ale skarciłam go
wzrokiem .Weszłam do domu i czekałam aż ci idioci wniosą wszystkie swoje
pakunki .
-Szybciej
nie można ? –wkurzałam ich .
-Gdybyś pomogła
, to może – powiedział ironicznie chyba Zayn .
-Jakoś nie widzę potrzeby świetnie sobie radzicie –wybuchłam śmiechem na widok jak się
przewracają z walizkami .Gdy już wnieśli wszystko do domu pokazałam im
wszystko.
- Hahaha,
czyli jedna wspólna łazienka?-spytał podekscytowany Hazza.
-Niestety
–moje zażenowanie rosło.
-Fajniee-
cieszył ryjek .Chłopcy poszli rozpakować się do swojego pokoju a ja poszłam do
siebie . Wyjęłam laptopa i położyłam się
na łóżku . Sprawdziłam fb , tt i odpowiadałam na asku .Nagle zadzwonił dzwonek
do drzwi . Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi. Stał w nich mój Logan .
-Hej
kochanie –przywitał się całusem
-No siemka
–przywitałam się . Weszliśmy do kuchni i
zobaczyliśmy tego całego blondyna w mojej lodówce . Machnęłam tylko ręką i
poszłam zrobić kawę mi i mojemu chłopakowi. Usiedliśmy przy stole i nie zwracaliśmy
uwagi na tę piątkę idiotów kręcących się po kuchni .
- Wiesz
kochanie dzisiaj , a dokładnie za 2 godzinny jest u nas impreza. Wpadnij –powiedział
mój Skarbek.
-Z
przyjemnością –powiedziałam
-A my to co –powiedzieli
równo
5 idiotów.
-Wy nie
jesteście mile widziani –powiedział Logan i wyszliśmy z kuchni .
-Ja będę
uciekał .Do zobaczenia –Dał mi buziaka i
wyszedł. Poszłam do salonu , gdzie siedziała cała 5 .
-Ja idę się szykować a wy macie mi nic nie zniszczyć , pod moją nieobecność
-Pójdę z
tobą jako osoba towarzysząca – powiedział Zayn.
-Chciałbyś –poszłam
do
swojego pokoju . Wzięłam naszykowane już rzeczy i poszłam do łazienki . Prysznic
miał zamazaną szybę więc nie było widać kto jest w środku .Umyłam włosy . Gdy już wyszłam wysuszyłam je i zrobiłam delikatny makijaż . Logan zawsze
mówi , żebym się nie malowała bo to tylko mnie niszczy .Słodkie. Ubrałam się w to i zeszłam na dół .
-Wow –
zachwycali się chłopcy.
-Dzięki –powiedziałam
lekko speszona .
-Ja teraz wychodzę
, a wy macie być grzeczni –zaśmiali się
- Nie
wiedziałem , że z ciebie taka złośnica – powiedział Harry.
-Jeszcze
wiele , rzeczy o mnie nie wiesz Styles.-powiedziałam i wyszłam.
_________________________________________________________________________________
Dziękuje za miłe komentarze :) Mam nadzieje , że ten rozdział też wam się spodoba :) . Piszcie co o nim sądzicie.
Carrot ; D
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Rozdział 3
W gabinecie ojca siedziało całe One
direction i strzeżyli się jak głupi.
- Kochanie
mam do ciebie niespodziankę – powiedział
uradowany Tato.
-Jaką ? –
mruknęłam
-od
dzisiaj ci oto chłopcy mieszkają z tobą
– powiedział z entuzjazmem.
-c – co ?-
aż się zakrztusiłam.
- już ich
rzeczy są w twoim domu.
- Ale tato !
Logan będzie zły !
-Córeczko
to wspaniały chłopak i na pewno zrozumie
!- chłopaki zaczęli się śmiać
a ja wyszłam trzaskając drzwiami.
Udałam się
do mojego chłopaka.
-Cześć
kochanie !-przywitał mnie .
-Hej –
powiedziałam i dostał buziaka.
-co cię tu
sprowadza ?
-musimy
porozmawiać
-to chodź do
salonu
Zaprowadził
mnie do salonu i poszedł po coś do picia . Bardzo bałam się tej rozmowy .Wrócił
i podał mi picie .
- a więc o czym
chciałaś myszko porozmawiać ?
-mam pewien
problem
- słucham
- one
direction mieszka ze mną
- Co ty
ku*wa powiedziałaś ?!
- nie krzycz
to nie moja wina tata kazał
- Dobrze ,
przepraszam tylko szkoda , że masz tylko
jedną łazienkę
- no tak ,
ale przynajmniej mam więcej pokoi
- to jest
plus – uśmiechnął się i pocałował mnie w czoło .
- będę szła
kochanie trzeba tych debili wziąć i
pokazać dom
-bądź
ostrożna wpadne wieczorem – pocałował mnie i wyszłam . wsiadłam do mojego auta i odjechałam . Gdy wysiadłam z
auta zobaczyłam tych debili czekających
za mną .
- już się
zaczyna- pomyślałam i poszłam w stronę domu
________________________________________________________________________________
I o to jest rozdział 3 :)
Carrot :)
wtorek, 8 stycznia 2013
Rozdział 2 :)
James usiadł z niechęcią na miejscu.Logan starał się ogarnąć resztę . Po chwili wszyscy
usiedli.Przypomniałam sobie co miałam załatwić i podeszłam do chłopaka w loczkach ,który
siedział obok mojego miejsca.
-Hej , tata kazał wam przekazać , żebyście jutro byli w jego biurze .-powiedziałam.
-twój tata jest właściciele Syco music ?-spytał.
-Tak jest i nic ci do tego-powiedział Logan stojący za mną i pocałował mnie w poliko.
-Fajną masz laskę-powiedział Styles- I umiesz się ustawić -zaśmiał się
-Spadaj-Powiedział Logan i kazał mi usiąść. Ceremonia się rozpoczęła .Wygrali kolejno:
Taylor Swith ,Rihanna , Katy Perry , One Direction i Big Time Rush. Chłopcy cieszyli
ryjki ale gdy dowiedzieli się , że one direction też wygrało to przestali. Po ceremonii poszliśmy
na After Party . Moi rodzice musieli się już zwijać więc się z nimi
pożegnałam .Niestety na imprezie pojawili sie takaże 1D .
-Chodźcie do baru , napijemy się -powiedział James i poszliśmy.
-Kochanie , czego się napijesz ?-zapytał Logan.
- Martini- uśmiechnęłam się . Logan zamówił i już po chwili sączyłam kolorowego drinka .
Cały wieczór spędziłam na tańczeniu z moim chłopakiem , który był tak zazdrosny , że nie
dopuszczał do mnie , żadnego innego. Wróciłam do domu ok. 4 w nocy . Przebrałam się
w piżamę i poszłam spać.
~ następnego dnia~
Wstałam ok. 12 . ubrałam się w to i zeszłam na dół na stole leżała karteczka .Pisało ,żebym przyjechała do biura taty. Wsiadłam w samochód i pojechałam . Na miejscu przywitali mnie jak zwykle mili ludzie.Gdy weszłam do biura myślam , że dostane zawału.....
_________________________________________
Witam , przepraszam , że tak dlugo ale weny nie miałam :( ale jest już ok :)
Carrot :)
usiedli.Przypomniałam sobie co miałam załatwić i podeszłam do chłopaka w loczkach ,który
siedział obok mojego miejsca.
-Hej , tata kazał wam przekazać , żebyście jutro byli w jego biurze .-powiedziałam.
-twój tata jest właściciele Syco music ?-spytał.
-Tak jest i nic ci do tego-powiedział Logan stojący za mną i pocałował mnie w poliko.
-Fajną masz laskę-powiedział Styles- I umiesz się ustawić -zaśmiał się
-Spadaj-Powiedział Logan i kazał mi usiąść. Ceremonia się rozpoczęła .Wygrali kolejno:
Taylor Swith ,Rihanna , Katy Perry , One Direction i Big Time Rush. Chłopcy cieszyli
ryjki ale gdy dowiedzieli się , że one direction też wygrało to przestali. Po ceremonii poszliśmy
na After Party . Moi rodzice musieli się już zwijać więc się z nimi
pożegnałam .Niestety na imprezie pojawili sie takaże 1D .
-Chodźcie do baru , napijemy się -powiedział James i poszliśmy.
-Kochanie , czego się napijesz ?-zapytał Logan.
- Martini- uśmiechnęłam się . Logan zamówił i już po chwili sączyłam kolorowego drinka .
Cały wieczór spędziłam na tańczeniu z moim chłopakiem , który był tak zazdrosny , że nie
dopuszczał do mnie , żadnego innego. Wróciłam do domu ok. 4 w nocy . Przebrałam się
w piżamę i poszłam spać.
~ następnego dnia~
Wstałam ok. 12 . ubrałam się w to i zeszłam na dół na stole leżała karteczka .Pisało ,żebym przyjechała do biura taty. Wsiadłam w samochód i pojechałam . Na miejscu przywitali mnie jak zwykle mili ludzie.Gdy weszłam do biura myślam , że dostane zawału.....
_________________________________________
Witam , przepraszam , że tak dlugo ale weny nie miałam :( ale jest już ok :)
Carrot :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)