W gabinecie ojca siedziało całe One
direction i strzeżyli się jak głupi.
- Kochanie
mam do ciebie niespodziankę – powiedział
uradowany Tato.
-Jaką ? –
mruknęłam
-od
dzisiaj ci oto chłopcy mieszkają z tobą
– powiedział z entuzjazmem.
-c – co ?-
aż się zakrztusiłam.
- już ich
rzeczy są w twoim domu.
- Ale tato !
Logan będzie zły !
-Córeczko
to wspaniały chłopak i na pewno zrozumie
!- chłopaki zaczęli się śmiać
a ja wyszłam trzaskając drzwiami.
Udałam się
do mojego chłopaka.
-Cześć
kochanie !-przywitał mnie .
-Hej –
powiedziałam i dostał buziaka.
-co cię tu
sprowadza ?
-musimy
porozmawiać
-to chodź do
salonu
Zaprowadził
mnie do salonu i poszedł po coś do picia . Bardzo bałam się tej rozmowy .Wrócił
i podał mi picie .
- a więc o czym
chciałaś myszko porozmawiać ?
-mam pewien
problem
- słucham
- one
direction mieszka ze mną
- Co ty
ku*wa powiedziałaś ?!
- nie krzycz
to nie moja wina tata kazał
- Dobrze ,
przepraszam tylko szkoda , że masz tylko
jedną łazienkę
- no tak ,
ale przynajmniej mam więcej pokoi
- to jest
plus – uśmiechnął się i pocałował mnie w czoło .
- będę szła
kochanie trzeba tych debili wziąć i
pokazać dom
-bądź
ostrożna wpadne wieczorem – pocałował mnie i wyszłam . wsiadłam do mojego auta i odjechałam . Gdy wysiadłam z
auta zobaczyłam tych debili czekających
za mną .
- już się
zaczyna- pomyślałam i poszłam w stronę domu
________________________________________________________________________________
I o to jest rozdział 3 :)
Carrot :)
czekam na nexta < 3 :D
OdpowiedzUsuńnext pleas ;D
OdpowiedzUsuń